Maskę do włosów Les Karites zakupiłam po tym jak znana videoblogerka boogiesilver bardzo gorąco polecała ja na swoim youtubowym kanale.
Maskę zakupiłam w Primarku, w saszetce o pojemności 75ml za 1 funta. Uważam że dosyć tanio i sporo maski jak na saszetkę,
Na opakowaniu znalazłam informacje po polsku która mówi nam iż maska z karitą regeneruje strukturę włosów, wzmacnia je i odżywia. Nasze włosy odzyskają naturalne piękno i połysk.
Nakładamy maskę na 5-10 minut i dokładnie skpukujemy.
Przyznam iz nie dowiadywałam sie nic więcej na temat tej maski i to chyba był błąd poniewaz według uzytkowniczek, czytelniczek portalu wizaz.pl ta maska nie cieszy sie popularnoscia jak i dobra ocena.
Moje odczucia po kilkukrotnym uzyciu tej maski rownież nie sa zadowalajace. Odnosze wrazenie iz maska skutecznie oblepila moje wlosy i dala łudzacy efekt miękkości, odżywienia i nawilżenia. Zapach maski w opakowaniu niestety skutecznie przeniósł się na moje włosy i zmuszona bylam je zwiazywac aby włosy nie dotykały twarzy i zebym nie czula 'zapachu' zepsutego jajka.
Uważam że nie powinno sie pakować czegokolwiek w saszetki co ma powyzej 10ml. 75ml maski to juz bylaby spora buteleczka badz pudeleczko.
Moja ocena to 4 w skali 1-10

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz